Nie rób z siebie miękkiej fai

Ja rozuuumiem wszystko. Ciężki dzień w pracy, łóżko przyciąga jak miód misia, infekcja górnych dróg oddechowych, chłopak/dziewczyna biadolą, serce złamane, brak równowagi między yin a yang. Ale nie daj się i zrób to, co było w planach. Bardzo łatwo jest znaleźć wymówkę, aby nie odbyć treningu, czyż nie? Szczególnie o tej porze roku. Wstajesz – ciemno. […]

Maraton Michała, czyli o tym, jak zostaję trenerem

No dobra. „Trener” to za duże słowo. Zdaję sobie sprawę, ile mi jeszcze brakuje, abym mógł się mianować tym zacnym tytułem. Ale Mój Ziomek Michał i tak odważył się, bym otoczył go opieką w przygotowaniach do maratonu! Niezmiernie mnie ten fakt cieszy. Mogę kogoś prowadzić i być dumnym z jego sportowych sukcesów! Jak doszło do […]